Falstart

Az wstyd się przyznać. Nie zdążyłam zacząć a już zawalam po całej Lini. Wiem że nie ma co zwalać na okres ale przyznajcie kobietki że umie on nas sobie owinąć wokół palca poczynając od samopoczucia kończąc na ogromnym apetycie i zachciankom. Wstyd mi, szczerze wstyd. Mam ostatnie dni wakacji może dlatego ciężko mi narzucić sobie jakikolwiek rygor. No cóż od poniedziałku koniec sielanki. Ale chciałabym już od jutra zacząć się ograniczać ale serio jest mi ciężko. Nie wiem od czego to zależy. Wiecie to nie jest tak że ja pierwszy raz w ogóle mam z tym styczność. Ciężko mi o taką determinację jak na początku. Wszystko zaczęło się jak miałam 12/13 lat. A teraz mam 19... Więc to już serio długo się za mną ciągnie i nie było dnia kiedy nie pomyślałabym o sobie źle czy powiedziała że podobam się sobie. Nawet gdy ważyłam 38 kg nie umiałam wskazać części ciała która uważam u siebie za szczupłą.

To nie jest takie łatwe jak się wydaje. Większość z was stawia sobie cele i myślicie że jeśli będziecie tyle ważyć to będzie fajnie? Gówno prawda. Dalej będziecie widzieć coś do zmiany. Tak to wszystko działa. Każdy ma wypukły brzuch po jedzeniu czy piciu nawet super chuda osoba. Ale wam będzie się wydawało że to tłuszcz i że chudzi nie mają tego problemu. Ale mimo wszystko brniemy w to dalej podporządkowujac temu sporą część swojego życia.

Ja chce 45 żeby mieścić się w ubrania w których chodziłam rok temu. Chcę czuć się chociaż troszkę lepiej mimo że wiem że nie będzie super bo ja już chyba nie umiem się pogodzić z moim wyglądem.

Bisti, solidarność karzełków. Nigdy nie będziemy miały szczupłych nóg do nieba. Nie zaprzeczajcie, każdy kilogram bardziej widać na niskiej osobie. Mamy przejebane ogólnie.

Plan na jutro:
Śniadanie: pół bułki lub kromka chleba plus chuda szynka

Obiad: to co będzie lub to co zrobię ale w małej białej miseczce ale ogólnie postaram się zrobić zupke pieczarkowa i nic poza nią nie jeść, zjadlabym dwie miseczki i byłabym najedzona a kalorii mniej niż w schabowym

Kolacja: taka kanapka jak na śniadanie lub parówka i pół bułki

I poza tym herbaty do woli i dużo wody

Wiem że nie powinnam sobie tak folgowac z tą herbatka z racji tego że ją słodze ale bardzo często ona mnie ratuje np wypije ja (40 kcal) w zamiast zjeść chipsy które akurat brat wcina (400 kcal)
Także nie krzyczcie powolutku staram się slodzic coraz mniej. Trzymajcie kciuki misiaku, ja za was mocno trzymam.

Komentarze

  1. Nikt nie będzie na Ciebie krzyczał ♥ Ja też nie wyobrażam sobie niesłodzonego napoju (u mnie to kawa akurat, herbatkę wolę niesłodzoną, ew. z miodem lub sokiem z bzu xD) Powoli, powoli, nie ma co się na głęboką wodę rzucać. Myślę, że nawet nie powinnaś narzucać sobie rygoru bóg wie jakiego - im się jest starszym tym więcej rzeczy musisz ogarniać wokół, dieta schodzi na dalszy plan. Wakacje wcale nie pomagają w diecie (chociaż niektórym może i tak :D). Rany, te wszystkie lody, więcej czasu wolnego, który zazwyczaj zapycha się spotkaniami towarzyskimi. Sezony grillowe, luju. Jedyny z faktycznych plusów jest taki, że można fajnie zrobić aktywność fizyczną xd.
    A okres? Jezu, to krowa, która potrafi sterować Twoim humorem jak marionetką.

    Kurcze z tymi nogami, to święta prawda i niestety jest to ciągłe źródło mojej frustracji, tym bardziej, że mam podatne na rozbudowę mięśnie ud x.x

    Długo siedzisz już w tym i od bardzo młodego wieku. Myślę, że nawet wcześniej jest większa motywacja do odchudzania, bo właściwie jest wtedy dużo czasu by się temu całkowicie poświęcić... I siup, chyba nigdy nie będziemy w 100% zadowolone z naszego ciała. Jesteśmy tak głupio skonstruowane, że zawsze trzeba na coś ponarzekać. Nie od dziś wiadomo, że kluczem do zadowolenia jest własna pewność siebie, jeśli jej nie mamy, to możemy mieć skórę zdartą nawet z najpiękniejszej modelki na świecie, a i tak będziemy się czuć brzydkie x.x Dlatego warto też pracować nad swoim komfortem psychicznym, a jest to najtrudniejsza rzecz do ogarnięcia...

    Olu, staraj się myśleć o sobie pozytywniej, bo widać, że jesteś mądrą osobą. I trzymam za Ciebie oczywiście kciuki ♥

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Start

Raz a dobrze