Falstart
Az wstyd się przyznać. Nie zdążyłam zacząć a już zawalam po całej Lini. Wiem że nie ma co zwalać na okres ale przyznajcie kobietki że umie on nas sobie owinąć wokół palca poczynając od samopoczucia kończąc na ogromnym apetycie i zachciankom. Wstyd mi, szczerze wstyd. Mam ostatnie dni wakacji może dlatego ciężko mi narzucić sobie jakikolwiek rygor. No cóż od poniedziałku koniec sielanki. Ale chciałabym już od jutra zacząć się ograniczać ale serio jest mi ciężko. Nie wiem od czego to zależy. Wiecie to nie jest tak że ja pierwszy raz w ogóle mam z tym styczność. Ciężko mi o taką determinację jak na początku. Wszystko zaczęło się jak miałam 12/13 lat. A teraz mam 19... Więc to już serio długo się za mną ciągnie i nie był...